TripHelp
Ruiny Asklepionu na wyspie Kos

Wyspa

Kos

Najlepszy czas: maj, czerwiec, wrzesień, październik

Kos jest wyspą, którą wybiera się dla wygody. Nie ma tu spektakularnych krajobrazów Krety ani średniowiecznego miasta z Rodos, za to prawie wszystko jest blisko, płasko i piaszczysto.

Płaska wyspa

Kos jest długi, wąski i — w przeciwieństwie do większości greckich wysp — w dużej części płaski. To brzmi jak detal geograficzny, a jest jedną z najważniejszych rzeczy przy planowaniu.

Płaski teren oznacza, że rower jest tu realnym środkiem transportu, a nie atrakcją dla wytrwałych. Wiele hoteli udostępnia rowery, wzdłuż wybrzeża prowadzą ścieżki, a odległości są niewielkie. Na Rodos czy Krecie ta sama próba kończy się na pierwszym podjeździe.

Kurorty

Miasto Kos łączy kurort z normalnym miastem: zamek joannitów, wykopaliska w środku zabudowy, port, sporo restauracji i barów. Dobre dla kogoś, kto nie chce spędzić tygodnia wyłącznie w hotelu.

Tigaki i Marmari na północy to najbardziej rodzinna część wyspy: długie, szerokie plaże i bardzo płytkie wejście do wody. Marmari bywa przy tym wietrzne, co część osób uzna za zaletę.

Mastichari jest mniejszy, spokojniejszy i ma port promowy na Kalymnos.

Kardamena to główny kurort imprezowy wyspy, z dużą liczbą hoteli czarterowych i głośną główną ulicą.

Kefalos na południowo‑zachodnim krańcu leży najdalej od lotniska i jest najbardziej naturalny, z szeroką plażą i zauważalnie mniejszą zabudową.

Plaże

Kos ma pod tym względem przewagę nad większością Dodekanezu: dominują tu długie, piaszczyste plaże z łagodnym, bardzo płytkim wejściem. Dziecko może brodzić kilkadziesiąt metrów od brzegu.

Północne wybrzeże jest bardziej wystawione na wiatr, więc w szczycie lata bywa tam fala i warunki dobre dla windsurfingu. Południowe zatoki są spokojniejsze.

Wspólna cecha: woda jest przejrzysta, a plaże szerokie, więc nawet w sierpniu nie ma tu ścisku znanego z małych zatoczek.

Dla kogo

Dla rodzin z małymi dziećmi — płytkie wejście i krótkie transfery to dokładnie to, czego się w takim wyjeździe szuka.

Dla osób, które nie chcą wynajmować samochodu. Dla kogoś, kto planuje wakacje we wrześniu albo październiku i chce mieć pewność ciepłej wody.

Dla rowerzystów, w zupełnie dosłownym sensie.

Dla kogo NIE

Dla kogoś, kto chce zwiedzać. Kos ma kilka ciekawych miejsc, ale na tydzień zwiedzania nie wystarczy — do tego lepszy jest Rodos albo Kreta.

Dla kogoś, kto źle znosi wiatr. Meltemi w lipcu i sierpniu potrafi tu wiać kilka dni z rzędu, a płaska wyspa nie daje osłony.

Dla kogoś, kto szuka górskich krajobrazów i zielonych dolin. To nie ta wyspa.

Transfer

Lotnisko leży mniej więcej w środku wyspy, więc do większości kurortów jedzie się krótko, zwykle od kilkunastu do trzydziestu kilku minut. Najdalej jest do Kefalos. W praktyce Kos jest jednym z kierunków o najkrótszych transferach w całej greckiej ofercie.

Kiedy jechać

Sezon jest tu długi. Maj i czerwiec są ciepłe i jeszcze spokojne, wrzesień ma najcieplejszą wodę w całym roku, a początek października nadal bywa kąpielowy. Lipiec i sierpień to szczyt cen, tłoku i wiatru.

Poza plażą

Asklepion, starożytny ośrodek leczniczy na zboczu nad miastem, jest najważniejszym stanowiskiem wyspy i ma widok na turecki brzeg. W samym mieście stoi zamek joannitów i rozkopane kwartały antyczne.

Z portu pływają rejsy na wulkaniczną Nisyros — całodniowa wycieczka do krateru, który nadal dymi — oraz na sąsiednie wyspy. Z Kos kursuje też prom do Bodrum po tureckiej stronie; wymaga to dokumentu podróży i sprawdzenia aktualnych zasad wjazdu, których nie opisujemy bez potwierdzenia w oficjalnym źródle.

Kos a Rodos

| | Kos | Rodos | |---|---|---| | Transfer | zwykle poniżej 40 min | 20 min do 1,5 h | | Plaże | długie, piaszczyste, płytkie | mieszane, zależnie od strony | | Zwiedzanie | na dwa dni | na cały tydzień | | Poruszanie się | rower wystarcza | samochód praktycznie konieczny | | Ukształtowanie | płaskie | pagórkowate | | Wycieczka do Turcji | Bodrum | Marmaris |

Kos wygrywa wygodą, Rodos różnorodnością. Przy pierwszym wyjeździe z małym dzieckiem wygoda zwykle jest ważniejsza.

Co dalej