Costa Brava to katalońskie wybrzeże na północ od Barcelony, ciągnące się aż do granicy z Francją. Nazwa oznacza „dzikie wybrzeże" i w odróżnieniu od wielu turystycznych nazw nie jest przesadą.
Skały zamiast pasa piasku
Większość hiszpańskich wybrzeży wakacyjnych to długie, proste plaże. Costa Brava jest inna: to poszarpana linia skał, sosen i niewielkich zatoczek zwanych calas, poprzetykana kilkoma większymi plażami.
Konsekwencja jest prosta i warto ją znać przed rezerwacją. Zatoczki są piękne, ale małe — w sierpniu potrafią zapełnić się przed południem. Niektóre wymagają zejścia po schodach albo dojścia ścieżką. W zamian dostaje się krajobraz, którego nie ma na Costa Blanca ani na Costa del Sol.
Wzdłuż wybrzeża biegną stare ścieżki nadmorskie, dawniej używane przez straż przybrzeżną. To jedna z najlepszych rzeczy do zrobienia w tym regionie: spacer między zatoczkami z widokiem na morze przez cały czas.
Kurorty
Lloret de Mar jest największym i najbardziej rozpoznawalnym kurortem, z reputacją miejsca imprezowego. Ma szeroką plażę i najwięcej bazy noclegowej, ale w lipcu i sierpniu bywa bardzo głośny.
Tossa de Mar leży kilkanaście kilometrów dalej i jest jego przeciwieństwem: średniowieczne mury nad plażą, mniejsza skala, spokojniejszy klimat.
Blanes to normalne miasto z targiem i ogrodem botanicznym, tańsze i mniej turystyczne.
Calella i Santa Susanna leżą właściwie już na Costa del Maresme, ale trafiają do tej samej oferty czarterowej. Mają długie plaże i dobre połączenie kolejowe z Barceloną.
Cadaqués i Begur na północy są najładniejsze i najdroższe, praktycznie nieobecne w ofercie pakietowej.
Dla kogo
Dla osób, które chcą połączyć plażę z Barceloną — dojazd koleją albo autobusem jest realny i tani, a miasto wytrzymuje dwa pełne dni.
Dla par i osób aktywnych, które będą chodzić ścieżkami nadmorskimi i odwiedzać kolejne zatoczki.
Dla kogoś, kto szuka krajobrazu, a nie tylko ciepłej wody.
Dla kogo NIE
Dla rodziny z małym dzieckiem szukającej płytkiego, łagodnego wejścia i szerokiej plaży przy hotelu. Takie miejsca tu są, ale to nie jest domyślny charakter tego wybrzeża — Costa Blanca radzi sobie z tym lepiej.
Dla kogoś, kto chce pewnej pogody w maju albo październiku. Costa Brava leży najdalej na północ ze wszystkich hiszpańskich wybrzeży wakacyjnych i sezon jest tu wyraźnie krótszy.
Dla kogoś, kto źle znosi tłok. W sierpniu ten region jest jednym z najbardziej obleganych miejsc w Hiszpanii.
Transfer
Większość czarterów ląduje w Barcelonie, skąd do kurortów jedzie się od około godziny do dwóch, zależnie od odległości. Lotnisko w Gironie leży znacznie bliżej północnej części wybrzeża, ale obsługuje mniej połączeń.
Kiedy jechać
Sezon kąpielowy to realnie czerwiec–wrzesień. Lipiec i sierpień są gorące, drogie i zatłoczone. Czerwiec i wrzesień dają najlepszy stosunek pogody do liczby ludzi.
Maj i październik są przyjemne na zwiedzanie i spacery, ale woda jest wtedy chłodna.
Poza plażą
Barcelona jest głównym argumentem: Sagrada Família, Park Güell, Gotycka Dzielnica. Bliżej, w Figueres, stoi muzeum Dalego — jedno z najoryginalniejszych muzeów w Europie, wymagające rezerwacji terminu.
W głębi lądu leży Girona ze świetnie zachowaną starówką i dzielnicą żydowską, a dalej masyw Montserrat z klasztorem.
Ten region ma wyraźnie więcej do zwiedzania niż typowe wybrzeże wakacyjne i to jest jego prawdziwa przewaga.
Costa Brava a Costa Blanca
| | Costa Brava | Costa Blanca | |---|---|---| | Ukształtowanie | skały i zatoczki | długie, szerokie plaże | | Sezon | czerwiec–wrzesień | kwiecień–październik | | Dla rodzin | średnio | bardzo dobrze | | Zwiedzanie | Barcelona, Girona, Figueres | Alicante, Walencja | | Krajobraz | zielony, sosnowy | suchy, płaski | | Tłok w sierpniu | bardzo duży | duży |
Co dalej
- Costa Blanca — czy warto? — cieplejsze wybrzeże z dłuższym sezonem
- Costa del Sol — czy warto? — południe Hiszpanii i najdłuższy sezon
- Hiszpania — przewodnik na wakacje — wjazd, regiony, kiedy jechać
- Jak wybrać dobry hotel — tu decyduje kurort i odległość od plaży
