TripHelp
Zatoczka Cala d'en Turqueta na Minorce

Region

Baleary

Najlepszy czas: maj, czerwiec, wrzesień, październik

Baleary leżą blisko siebie i często wymienia się je jednym tchem, a mają charaktery tak różne, że pomyłka przy wyborze potrafi zepsuć urlop. Ibiza i Menorka są oddalone o kilkadziesiąt minut lotu i o całe pokolenie stylu życia.

To jest kierunek letni, w przeciwieństwie do Kanarów. Sezon otwiera się późną wiosną i zamyka w październiku, a zimą wyspy zwalniają do rytmu, w którym część hoteli i restauracji jest po prostu zamknięta.

Cztery wyspy, cztery różne wyjazdy

  • Majorka — największa i najbardziej kompletna. Góry Tramuntana na północy, spokojne zatoki na wschodzie, duże kurorty na zachodzie i miasto z katedrą w środku.
  • Ibiza — znana z życia nocnego, ale to tylko jedna jej część. Północ wyspy jest cicha, a stare miasto wpisane na listę UNESCO.
  • Menorka — najspokojniejsza, najmniej zabudowana, z zatoczkami, do których często trzeba dojść pieszo. Najmniej połączeń z Polski.
  • Formentera — bez własnego lotniska, dostępna promem z Ibizy, najczęściej odwiedzana na jeden dzień.

Co je łączy

Zatoczki zamiast długich plaż. Charakterystyczne dla archipelagu są niewielkie cale: woda turkusowa, brzegi skaliste, sosny schodzące do samego piasku. Bywają śliczne i bywają ciasne w szczycie sezonu.

Morze Śródziemne, nie ocean. Woda jest cieplejsza i spokojniejsza niż na Kanarach, a kąpiel latem nie wymaga przyzwyczajenia.

Krótki lot. To jedna z bliższych wysp w zasięgu czarteru z Polski, co przy tygodniowym wyjeździe robi realną różnicę wobec Kanarów.

Wysoki sezon i wysokie ceny. Lipiec i sierpień to szczyt, w którym zapełniają się drogi, zatoczki i parkingi, a stawki idą w górę.

Jak wybrać

Pierwsze pytanie dotyczy tego, czego chcesz wieczorem. Jeżeli klubów i życia nocnego, zostaje Ibiza, a konkretnie jej południowa i zachodnia część. Jeżeli ciszy, Menorka daje jej najwięcej, a Majorka pozwala wybrać między jednym a drugim w zależności od kurortu.

Drugie pytanie dotyczy samochodu. Na Majorce bez auta zobaczy się okolicę hotelu, a najpiękniejsze części wyspy leżą poza zasięgiem autobusu. Na mniejszych wyspach odległości są krótsze, ale zatoczki i tak bywają dostępne tylko własnym transportem.

Kiedy jechać

Maj, czerwiec i wrzesień to najlepszy kompromis: ciepło, morze już lub jeszcze przyjemne, mniej ludzi i niższe ceny niż w szczycie.

Lipiec i sierpień są najgorętsze pod każdym względem, łącznie z ruchem i rachunkami. Kto jedzie z dziećmi w wakacje szkolne, musi się z tym liczyć.

Październik bywa piękny, ale część infrastruktury zaczyna się zamykać. Zimą wyspy są ciche i tanie, tylko nie jest to wtedy kierunek plażowy.

Lotniska i dojazd

Majorka, Ibiza i Menorka mają własne lotniska obsługujące czartery, więc przesiadka nie jest potrzebna. Formentera lotniska nie ma i dociera się na nią promem z Ibizy.

Lot z Polski jest krótki jak na kierunek wyspiarski i zauważalnie krótszy niż na Kanary. Przy tygodniowym wyjeździe to realna różnica: pierwszy i ostatni dzień zostają dniami urlopu, a nie podróży.

Praktycznie przy rezerwacji

Przy wyborze hotelu sprawdź, czy w rachunku nie pojawia się lokalny podatek pobytowy doliczany na miejscu. Na hiszpańskich wyspach bywa on rozliczany osobno i nie zawsze widać go w cenie oferty.

Druga rzecz to odległość od zatoczki. Baleary są górzyste przy brzegu, a „blisko plaży" potrafi oznaczać strome zejście albo dojazd. Z małym dzieckiem i sprzętem plażowym robi to dużą różnicę.

Trzecia to parkowanie. W szczycie sezonu parkingi przy najładniejszych zatokach zapełniają się przed południem, a część z nich jest płatna i niewielka.

Dla kogo Baleary nie są

  • Dla szukających dzikich, pustych plaż w sierpniu. Zatoczki są małe, a chętnych dużo.
  • Dla wyjazdu zimowego. To kierunek sezonowy, w przeciwieństwie do Kanarów.
  • Dla kogoś, kto nie chce wynajmować auta. Bez niego wyspy pokazują najmniej ciekawą część siebie.
  • Dla szukających taniego urlopu w szczycie. Lipiec i sierpień do tanich nie należą.

Co dalej

Kurorty i miejsca w regionie